Proszę pani, a moja mama powiedziała....

W ubiegłym tygodniu mówiłam dziewczynom o higienie ciąży. O szkodliwości palenia papierosów i picia alkoholu, kiedy kobieta spodziewa się dziecka.
Dzisiaj dziewczynka, pochwaliła się, że jej mama kiedy był z nią w ciąży, piła drinki i paliła (mniej niż zwykle, ale paliła), a ona jest zdrowa. Trudno zachować twarz w takiej sytuacji. Zaczęłam o ryzyku na które narażała siebie i ją. Jeszcze raz o badaniach, które udowadniają, a ona patrzy na mnie szczerym spojrzeniem i czeka.
Zdarzyło się to już z drugi raz, Z tą różnicą, że dwa lata temu kiedy to samo pytanie zadał chłopak na twarzy miał odciśnięte FAS. Dziewczyna miała szczęście, wyglądała na zdrową. Jak blisko była tej niebezpiecznej granicy, nie wiem. Ale rodzice którzy chwalą się swoją głupotą zdarzają się coraz częściej.

Co jeszcze zdarzyło się w tym tygodniu: pytanie dlaczego dorośli krępują rozmawiać i mówić o sexie. I w tej samej klasie pełna wiedza na temat tabletki "po".
Miłego weekendu.
Monika
5 listopad 2010