Co to znaczy być dorosłym?

Zadano mi takie pytanie. I miałam duże problemy, żeby uczciwe dziecku na nie odpowiedzieć. Wiadomo, praca, odpowiedzialność, przewidywanie tego co stanie się w wyniku naszego działania. Mało szaleństwa i więcej wyrachowania.
Ostatnio wrócił do mnie ten problem. Teraz dorosłość kojarzę z cierpliwością, której brak dzieciakom. Jak to się nie da? Ja chcę, już, teraz, natychmiast! Zwłaszcza zabawkę, którą miałem i którą, ktoś zabrał, bo miał taki kaprys. Ile emocji, złości i pasji towarzyszy takim incydentom, wie każdy rodzic i niemal każdy nauczyciel.
Znaleźć równowagę między cierpliwością, a pragnieniem, dzieckiem i dorosłym w sobie to jest wyzwanie na dzisiaj.
*jakże ja teraz rozumiem młodych ludzi:)
Pzdr
Monika
10 luty 2011